Zastrzeżenia Prezesa UOKiK dotyczą niewłaściwego informowania o obniżkach cen w e-sklepach Peek & Cloppenburg. Prezes urzędu kwestionuje również prezentowanie obniżek tam, gdzie w rzeczywistości mogło ich nie być
UOKiK zbadał sposób prezentacji obniżek cen w reklamach internetowych oraz w sklepie online Peek & Cloppenburg. Przedsiębiorca może nie zawsze informować o najniższej cenie towaru jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki, a w niektórych przypadkach podawać ją niewystarczająco jasno dla konsumenta. Na karcie produktu można zobaczyć cenę opisaną jako „30-dniowa najlepsza cena: xx zł” i konsument może nie wiedzieć czym ona jest oraz do czego się odnosi.
Zgodnie z przepisami, informacja o cenie musi być podana w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości i umożliwiający porównanie cen. Obowiązkiem sklepów informujących o obniżce jest wskazanie najniższej ceny towaru, która obowiązywała w okresie 30 dni przed jej wprowadzeniem.
Zarzuty Prezesa UOKiK dotyczą również organizowania fałszywych promocji. Mamy z nimi do czynienia, gdy ceny prezentowane przez przedsiębiorcę jako obniżone, są równe lub nawet wyższe od najniższej ceny, która obowiązywała w okresie 30 dni przed obniżką. Peek & Cloppenburg, prezentując wysokość obniżek jako punkt odniesienia, może nie przyjmować najniższej ceny, która obowiązywała w okresie 30 dni przed obniżką.
Przykładowo sklep oferował spódnicę z rabatem -43 proc., której cena po obniżce wynosiła 199,99 zł, wcześniejsza cena „oryginalna”: 349,99 zł, „30-dniowa najlepsza cena”: 199,99 zł.
Cena promocyjna nie może być taka sama, czy wręcz wyższa od najniższej ceny, która obowiązywała w okresie 30 dni przed obniżką. To stanowisko potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej we wrześniu 2024 r. w sprawie ALDI SÜD (C‑330/23). TSUE wskazał, że obniżki cen muszą być obliczane w odniesieniu do „wcześniejszej ceny”, czyli najniższej ceny stosowanej w ciągu co najmniej 30 dni przed obniżką. Obniżka „na plusie”, gdy cena sprzedaży jest wyższa niż najniższa cena z 30 dni, jest fałszywą promocją, a przedsiębiorca, który w ten sposób ją prezentuje, narusza prawo.
Za niewłaściwe informowanie o obniżkach przedsiębiorcom grożą kary do 10 proc. obrotu.
UOKiK