MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 15 czerwca 2024r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

sadsadSędzia Paweł Karolczyk jest zastępcą przewodniczącej Wydziału Cywilnego oraz wiceprezesem żyrardowskiego sądu. Karolczyk współpracuje od 10 lat z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury jako patron praktyk – i to zarówno z Ośrodkiem Aplikacji Sędziowskiej, jak i Ośrodkiem Aplikacji Prokuratorskiej

 

W artykule:

Patron Karolczyk (2). Czytelniczka zażądała podania konkretów

przedstawiliśmy sprawę zarzucenia czytelniczce przez Karolczyka, że od wielu lat nadużywa swoich praw procesowych: „składając wiele bezpodstawnych wniosków, skarg i zażaleń”.

 

Czytelniczka poczuła się zniesławiona, gdyż orzeczenia wydawane przez sąd mają charakter publiczny. Pismem z 21 kwietnia wniosła, aby sędzia podał konkretnie, o jakie wnioski, skargi oraz zażalenia chodzi.

 

Wniosła także o wyjaśnienie, na czym ta bezpodstawność konkretnie polega, w odniesieniu do konkretnego pisma procesowego. I jak ta „bezpodstawność” została ustalona, przez kogo i kiedy.

Do dzisiaj odpowiedzi nie otrzymała.

 

Sędzia Karolczyk uczynił jeszcze jeden zarzut czytelniczce: „nadużywania swoich praw procesowych celem przewlekania toku egzekucji”.

 

W serii artykułów: Żyrardowski układ zamknięty? – przedstawiamy sprawę zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez biegłą sądową, komornika i innych nieznanych zawiadamiającemu osób.

 

W części I napisaliśmy:

Tutaj trzeba wyraźnie wskazać, że zawiadomienie to nie ma nic wspólnego ze skargą na opis i oszacowanie nieruchomości. Taką skargę bowiem pan Marek złożył do sądu. W przypadku skargi na opis i oszacowanie nieruchomości sąd nie zajmuje się np. kwestią, dlaczego taka wycena powstała. Bada tylko, czy wycena odpowiada prawu, czy nie.

Ten artykuł jest właśnie o złożonej skardze na opis i oszacowanie nieruchomości. Wraz ze skargą został złożony wniosek, aby sąd zlecił ocenę prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego.

 

Podstawa prawna, Ustawa o gospodarce nieruchomościami:

Art. 157. 1. Oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie tej oceny.

Sporządzenie przez innego rzeczoznawcę majątkowego wyceny tej samej nieruchomości w formie operatu szacunkowego nie może stanowić podstawy oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego, o którym mowa w ust. 1.

W przypadku gdy operat szacunkowy jest wykorzystywany w postępowaniu przed sądem powszechnym, o ocenę operatu może wnioskować tylko sąd.

 

Wobec nierozpatrzenia wniosku przez sąd, został on później dwukrotnie powtórzony. Na dzień dzisiejszy – bez oddźwięku.

 

Ocena operatu to maksymalnie 3 miesiące.

Gdyby sąd zlecił taką ocenę w lipcu zeszłego roku, już w październiku byłoby jasne, czy operat jest dobrze wykonany, czy nie.

Jeśli byłby niezgodny z prawem, sąd zobowiązałby komornika w listopadzie do wykonania nowej wyceny. Żadnej teoretycznej przewlekłości by nie było.

 

Powstaje zasadne pytanie, dlaczego sąd nie zlecił takiej oceny? Oczywiście, w kontekście wspomnianej serii artykułów: Żyrardowski układ zamknięty? – można się domyślać.

 

Nie zmienia to faktu, że sąd przy rozpatrywaniu skargi na opis i oszacowanie ma narzędzie, które pozwala w kilka miesięcy zweryfikować operat szacunkowy. To wspomniany art. 157.1 i 3 Ustawy o gospodarce nieruchomościami.

 

W artykule:

„Ocena operatu szacunkowego miała miejsce jedynie w dwóch sprawach”

 

 

podaliśmy, że ocena operatu szacunkowego w Żyrardowie w ciągu ostatnich lat, miała miejsce jedynie w dwóch sprawach.

 

 

Finał takiej jednej oceny operatu opisaliśmy tutaj:

 

Ciąg dalszy przypadku biegłej sądowej Justyny Raczkowskiej ze Skierniewic. W tle komornik sądowy Rafał Kacperek

 

 

Prawie finał sprawy z komornikiem Kacperkiem z Żyrardowa

 

 

Powracając do opisywanej sprawy.

Sąd trzykrotnie otrzymał wniosek o ocenę operatu szacunkowego. Do dzisiaj milczy.

 

Jak można nazwać takie postępowanie sądu?

 

 

 

K. Czartoryski

foto: Pola Neis

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY