MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  czwartek 12 marca 2026r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

clause 684509 960 720Sąd Rejonowy uznał trzech obwinionych za winnych tego, że wspólnie i w porozumieniu dokonali rozbiórki betonowego płotu. Wykopali wszystkie 10 słupów, niszcząc je oraz uszkadzając stalowy drut. Łączna wartość szkód pokrzywdzonego wyniosła 677 zł

 

Za wykroczenie na jego szkodę sąd wymierzył im po 500 zł grzywny. Zobowiązał też do zapłaty równowartości wyrządzonej szkody. Zwolnił ich od kosztów sądowych, obciążając nimi Skarb Państwa.

Apelację wniósł obrońca obwinionych, zarzucając wyrokowi m.in.: "obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynów przypisanych obwinionym, tj. art. 124§ 1 k.w. w związku z art. 1 § 1 k.w. w powiązaniu z art. 343 § 1 i § 2 k.c. przez błędną wykładnię, nieuwzględniającą, że odpowiedzialności za wykroczenie podlega tylko ten, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zgodnie z art. 343 § 1 i § 2 k.c. posiadacz nieruchomości może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania, a także może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni". Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

 

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk zarzucił wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa procesowego, tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. i w zw. z art. 107 § 3 k.p.w.

Polegało to na zaniechaniu przez sąd odwoławczy należytego rozważenia i ustosunkowania się do zarzutu apelacji obrońcy, dotyczącego działania przez obwinionych w ramach dozwolonej samopomocy w celu przywrócenia utraconego posiadania, wynikającej z art. 343 § 2 Kodeksu cywilnego.

 

Kasacja wnosi, by SN uchylił zaskarżony wyrok i zwrócił sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

 

Instytucja tzw. legalnej samopomocy (art. 343 § 2 k.c.) zmierza do zaspokojenia roszczenia posiadacza o przywrócenie stanu poprzedniego za pomocą jego własnych działań, bez użycia ochrony sądowej. Według niej posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni.

Samopomoc ta - w przeciwieństwie do obrony koniecznej - może być zastosowana już po dokonanym samowolnym naruszeniu posiadania. Ustawodawca odrębnie traktuje jednak dozwoloną samopomoc w przypadku naruszenia posiadania nieruchomości oraz pozbawienia posiadania rzeczy ruchomych i inaczej określa jej przesłanki.

 

Przesłanki zastosowania dozwolonej samopomocy w razie samowolnego naruszenia posiadania nieruchomości są następujące:

własne działanie posiadacza w celu przywrócenia stanu poprzedniego;

niezwłoczność działania po samowolnym naruszeniu posiadania;

zakaz stosowania przemocy względem osób.

 

Ochrona własna dotyczy posiadacza bez względu na rodzaj posiadania, a także jego zgodność z tytułem prawnym bądź wadliwość jego uzyskania. Ustanowiony w art. 342 k.c. zakaz naruszania posiadania ma charakter bezwzględny, chroni każde posiadanie i odnosi się także do osoby uprawnionej. Nawet właścicielowi nie wolno naruszać posiadania wykonywanego bezprawnie przez inną osobę względem jego rzeczy.

 

Zdaje się z tym zgadzać SO, wskazując w uzasadnieniu, że zakaz samowolnego naruszania posiadania odnosi się do każdego posiadacza, a więc i posiadania samoistnego, jak i zależnego, w dobrej i w złej wierze, zgodnego z prawem i nieodpowiadającego prawu, niewadliwego oraz nabytego w sposób wadliwy.

 

Jednocześnie jednak SO sam sobie przeczy, uznając, że obwiniony nie był posiadaczem spornej części działki nieruchomości, a poza tym ochronie posiadania z zastosowaniem dozwolonej samopomocy podlega wyłącznie posiadanie zgodne z prawem, nie zaś posiadanie bezprawne. Myląc posiadacza z właścicielem, SO przedstawia błędny pogląd, jakoby obwinionemu nie przysługiwała ochrona posiadania w postaci dozwolonej samopomocy, gdy stan faktyczny wskazuje na spełnienie wszystkich jej przesłanek.

 

Jak wynika z ustaleń faktycznych, pomiędzy obwinionym a oskarżycielem posiłkowym powstał spór o przebieg granicy pomiędzy działkami i usytuowanie ogrodzenia. Nie ma wątpliwości co do tego, że sporna część nieruchomości, zgodnie z usytuowaniem poprzedniego ogrodzenia, znajdowała się w posiadaniu obwinionego. W przeciwnym razie oskarżyciel posiłkowy nie uznałby, że konieczne jest postawienie nowego płotu.

 

Faktu posiadania, wbrew twierdzeniom obu sądów, nie zmienia nowe wyznaczenie granicy przez geodetę. W okolicznościach sprawy nie ma żadnego znaczenia, kto jest de facto właścicielem spornej części, ale kto nią ostatnio władał jako posiadacz. Nie można bowiem utożsamiać pojęcia posiadacza z właścicielem, jak w wyroku SO.

 

To obwinionemu przysługiwała ochrona posiadania przed samowolnym jego naruszeniem przez sąsiada. Jeżeli pokrzywdzony jest w istocie właścicielem spornej części, powinien dochodzić egzekucji swoich praw na drodze właściwego postępowania, nie zaś dokonywać samowolnego zajęcia działki znajdującej się w posiadaniu obwinionego - podkreśla RPO.

 

Samowolność oznacza obiektywny brak podstawy prawnej dla dokonania naruszenia sfery władztwa posiadacza, która uchylałaby zakaz wynikający z art. 342 k.c. Taką podstawą może być wyłącznie, co wynika z art. 344 § 1 zd. 2 k.c., prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego, które stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem.

Taką podstawą nie jest zaś mapa geodezyjna do celów projektowych ani informacja pracownika Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, na którą powołał się pokrzywdzony.

 

Ochronie prawa własności służy wyłącznie powództwo oparte na przepisie art. 222 k.c. i tylko poprzez jego wytoczenie przeciw osobie, która faktycznie włada rzeczą, właściciel może ją odzyskać.

 

Usunięcie przez obwinionych płotu nastąpiło tego samego dnia, w którym został on ustawiony. Nie ma zatem wątpliwości, że dozwoloną samopomoc obwinieni zastosowali „niezwłocznie" po samowolnym naruszeniu posiadania - a nie doszło do zastosowania przemocy.

 

Brak należytego rozważenia zarzutu apelacyjnego w zakresie opisanych kwestii dotyczących ochrony posiadania miał istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku.

 

Działanie w ramach dozwolonej samopomocy jest zachowaniem zgodnym z prawem i nie może być oceniane jako czyn niedozwolony, nawet jeżeli w jego wyniku doszło do wyrządzenia szkody. W wyniku nie może powstać odpowiedzialność karna czy wykroczeniowa.

 

- Obwinieni działając w celu przywrócenia stanu poprzedniego, byli uprawnieni do zastosowania takich środków, jakie w danej chwili były potrzebne, czyli również uszkodzenia elementów ogrodzenia, jeżeli inny sposób jego usunięcia nie był możliwy - podkreśla kasacja RPO.

 

 

 

LS

RPO

foto: Pixabay

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY