MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  środa 24 lipca 2024r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

klepsydraW skardze do Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócono uwagę na zbyt krótki termin powództwa o uznanie spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia. Może to powodować sytuacje nie do pogodzenia z poczuciem społecznej sprawiedliwości i godzić w ochronę konstytucyjnego prawa do dziedziczenia

 

Instytucja uznania spadkobiercy za niegodnego spełnia ważne funkcje przede wszystkim z punktu widzenia ochrony konstytucyjnego prawa do dziedziczenia, jak i z punktu widzenia poczucia społecznej sprawiedliwości.

 

Za istnieniem instytucji uznania spadkobiercy za niegodnego stoi przekonanie, że w pewnych przypadkach dziedziczenie (lub inne korzyści ze spadku) przez daną osobę byłoby sprzeczne z normami etycznymi. Powoduje to potrzebę mechanizmu pozwalającego wyłączyć niegodnego od dziedziczenia.

W odniesieniu do innych czynów, które również uzasadniają niegodność, wymierzonych przeciwko swobodzie wyrażenia przez spadkodawcę jego ostatniej woli czy przeciwko testamentowi, jako cel tego przepisu wymienia się zapobieganie działaniom spadkobierców w celu bezprawnego naruszenia porządku dziedziczenia, zwłaszcza unicestwienie woli spadkodawcy z testamentu.

 

Możliwość wystąpienia z powództwem o uznanie za niegodnego dziedziczenia została jednak ograniczona dwoma terminami zawitymi - rocznym a tempore scientiae i trzyletnim a tempore facti, których upływ powoduje wygaśnięcie roszczenia o uznanie spadkobiercy za niegodnego.

Pierwszy termin zależny jest od wiedzy uprawnionego, gdyż liczony jest od dnia, w którym dowiedział się on o przyczynie niegodności.

Drugi termin biegnie od daty otwarcia spadku. Chodzi o pewność obrotu prawnego, która wymaga szybkiego wyjaśnienia, kto może być uznany za spadkobiercę. Ponadto zmiana skutków otwarcia spadku po upływie dłuższego czasu powoduje poważne perturbacje faktyczne i prawne.

 

Długość tych terminów, a zwłaszcza trzyletniego, jest poddawana szerokiej krytyce. Zauważa się, że niektóre z przyczyn uznania spadkobiercy za niegodnego mogą wystąpić już po otwarciu spadku (np. umyślne zniszczenie testamentu). W takim wypadku może dojść do sytuacji, gdy dana przyczyna wystąpi już po upływie terminu.

 

Ponadto wskazuje się, że rozwój nauk kryminalistycznych i medycznych pozwala dziś w szerszym zakresie ustalać określone zdarzenia, mogące być przyczyną niegodności dziedziczenia, niż w latach ubiegłych. To zaś uzasadnia wydłużenie terminów skracanych do tej pory ze względu na istniejące trudności dowodowe.

 

Założenie, że trzyletni termin od otwarcia spadku spowoduje zwiększenie pewności obrotu, nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Okres ten w polskich realiach wymiaru sprawiedliwości nie wystarcza bowiem często na dokonanie działu spadku przed sądem, a niejednokrotnie i samego stwierdzenia nabycia spadku. Wtedy brak jest uzasadnienia dla ograniczania możliwości uznania spadkobiercy za niegodnego w sytuacji, gdy wobec trwających postępowań sądowych nie przyczyni się to znacząco do zwiększenia pewności obrotu prawnego.

 

W opinii Rzecznika wymaga przemyślenia, czy utrzymywanie krótkiego terminu kwestionowania podstawy dziedziczenia jedynie do tej, jaką jest niegodność spadkobiercy, ma uzasadnienie systemowe. Brak spójności sytemu wyraża się nie tylko w rozbieżności terminów, w jakich można powoływać określone okoliczności mające wpływ na porządek dziedziczenia. Te same okoliczności mogą bowiem prowadzić do skutecznego podważenia testamentu, a jednocześnie okazać się nieskuteczne w żądaniu uznania spadkobiercy za niegodnego - jedynie za względu na upływ terminu od otwarcia spadku.

 

Zastępca RPO zwraca uwagę ministra na ten problem i prosi o stanowisko w sprawie.

 

 

 

LS

RPO

foto: Pixabay

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY