




Prezydent zawetował Ustawę z dnia 23 stycznia 2026 roku o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo
Prezydent: Po raz kolejny pod ładną nazwą ustawy, ukryta zostaje brzydka prawda o proponowanych zmianach. Tak było przy tak zwanej „edukacji zdrowotnej”, tak jest i teraz. Złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą. Dobre prawo broni się treścią – nie propagandą.
Konstytucja w artykule 23 mówi jasno: podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem proponowane przepisy premiują wielkie podmioty, a od małych rolników wymagają udowadniania swojej „aktywności” poprzez skomplikowaną biurokrację.
Ustawa zakłada, że jeśli tej aktywności nie potwierdzą to stracą dopłaty bezpośrednie. Dalszą konsekwencją będzie likwidacja tych gospodarstw i ich rozbiór przez duże przedsiębiorstwa rolne.
To jest dzielenie rolników na lepszych i gorszych, jednych zasługujących na wsparcie i drugich wykluczanych z dopłat. Czy rolnik pracujący od świtu do nocy staje się „nieaktywny”, bo nie generuje odpowiedniej liczby faktur? Czy rodzinne gospodarstwo ma być przekształcone w biuro rachunkowe?
To nie jest reforma. To jest zagrożenie dla setek tysięcy rolniczych polskich rodzin i dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa. Nie pozwolę, by poprzez biurokrację i formalne restrykcje, polska ziemia była zabierana z rąk rodzinnych gospodarstw na rzecz przedsiębiorstw rolnych. Państwo musi stać po stronie tych, którzy żywią naród, a nie tych, którzy liczą wyłącznie skalę zysku.
LS
Kancelaria Prezydenta RP
foto: Pixabay
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...