MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  czwartek 12 lutego 2026r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

aaaaagazDo czego potrzebne jest „dyskretne i eleganckie miejsce na uboczu”? Tak jeden z przedsiębiorców określił hotel, w którym spotykali się przedstawiciele czterech producentów i dostawców gazomierzy miechowych

 

Prezes UOKiK sprawdza czy takie miejsce służyło zawarciu zmowy ograniczającej konkurencję. Spotkania mogły służyć ustalaniu, który z przedsiębiorców wygra poszczególne części przetargów organizowanych przez Polską Spółkę Gazownictwa.

 

Zarzuty otrzymało czterech przedsiębiorców: Apator Metrix z Tczewa, Zakład Wytwórczy Urządzeń Gazowniczych Intergaz z Tarnowskich Gór, Fiorentini Polska z Poznania oraz Elektrometal z Cieszyna.

Podmiotem organizującym przetargi, który jednocześnie mógł być poszkodowany w wyniku zmowy, był krajowy operator systemu dystrybucyjnego gazu - Polska Spółka Gazownictwa.

Niedozwolone ustalenia mogły trwać w latach 2014-2021 podczas przetargów organizowanych cyklicznie przez PSG. Gazomierze miechowe to przyrządy wykorzystywane powszechnie m.in. w gospodarstwach domowych.

 

 

– Podejrzewamy, że przedsiębiorcy zamiast rywalizować o zamówienia, mogli przez siedem lat zmawiać się, która ze spółek wygra konkretne przetargi. Ich działania mogły narazić na stratę krajowego operatora systemu dystrybucyjnego gazu, czyli również – pośrednio - skarb państwa – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

 

Z informacji posiadanych przez Urząd wynika, że przedstawiciele spółek spotykali się w wyznaczonych miejscach, np. restauracjach czy hotelach, a także komunikowali się telefonicznie oraz poprzez komunikatory.

 

W praktyce porozumienie mogło wyglądać tak, że przed każdym przetargiem firmy deklarowały, którą część zamówienia chcą zdobyć, a następnie negocjowały, która strona uzyska zamówienie. Mogło dochodzić również do składania ofert kurtuazyjnych.

To sytuacja, w której spółki nie chcą wygrać przetargu lub jego części, ale celowo składają mniej korzystną propozycję, aby stworzyć pozory konkurencyjności.

 

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję przedsiębiorcom grozi kara w wysokości 10 proc. rocznego obrotu.

 

 

 

LS

UOKIK

foto: Pixabay

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY