MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  czwartek 13 czerwca 2024r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

right 4926156 128010 maja br. Sąd Najwyższy, w siedmioosobowym składzie, wydał ważną dla kredytobiorców uchwałę, zgodnie z którą - ​wypowiedzenie umowy kredytu nie wpływa na bieg terminu przedawnienia roszczeń o zapłatę rat kredytu, które stały się wymagalne przed wypowiedzeniem umowy

 

Powyższe rozstrzygnięcie oznacza, że roszczenia banków wynikające z wypowiedzianych następnie umów kredytowych ulegają przedawnieniu zgodnie z ogólnymi zasadami przewidzianymi dla takich roszczeń, zaś samo wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank nie ma wpływu na bieg terminu przedawnienia. Innymi słowy, roszczenia banku będę przedawniać się po 3 latach od ich powstania.

Na przykład jeśli rata kredytu miała być płatna 31 lipca 2015 r. to od dnia 1 sierpnia 2018 r. roszczenie o jej zapłatę będzie przedawnione. Nie zmieni nic w tym zakresie wypowiedzenie w międzyczasie umowy kredytowej przez bank.

 

Rzecznik Finansowy, w ramach swojej działalności i prowadzonej analizy orzecznictwa, zaobserwował istotną rozbieżność w wyrokach sądów powszechnych w odniesieniu do problematyki ustalenia terminu wymagalności roszczeń banku o świadczenia wynikające z umowy kredytu, co ma istotne znaczenie dla określenia momentu, od którego należy liczyć bieg terminu przedawnienia roszczeń banku.

W związku z tym, w dniu 8 lipca 2021 r. wystąpił z wnioskiem do Sądu Najwyższego (sygn. III CZP 52/22) o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądów powszechnych rozbieżności w wykładni przepisów prawa, zawierającej odpowiedź na następujące zagadnienie prawne:

 

Czy w przypadku wypowiedzenia umowy kredytu przez kredytodawcę, bieg terminu przedawnienia roszczeń kredytodawcy o zapłatę rat, których terminy płatności upłynęły przed momentem wypowiedzenia, rozpoczyna się z chwilą wypowiedzenia, czy z upływem odrębnego dla każdej raty umownego terminu płatności?

 

W zakresie dostrzeżonych przez Rzecznika Finansowego rozbieżności występują trzy linie orzecznicze:

Linia orzecznicza, przyjmująca wykładnię art. 120 § 1 zd. 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej: k.c.) zgodnie z którą, świadczenie z umowy kredytu jako świadczenie jednorazowe posiada jeden termin wymagalności, który należy wiązać z datą ostatecznej spłaty kredytu/upływem okresu wypowiedzenia umowy, zaś z odrębnym terminem wymagalności każdej raty mamy do czynienia wyłącznie w przypadku świadczeń okresowych.

Linia orzecznicza przyjmująca wykładnię art. 120 § 1 zd. 1 k.c. zgodnie z którą, każda rata kredytu posiada inny termin wymagalności, który wynika z umowy i harmonogramu spłat i w związku z tym przedawnia się oddzielnie, wraz z upływem 3 letniego terminu, licząc od następnego dnia, w którym powinna zostać spłacona zgodnie z zawartą umową kredytową, z tym zastrzeżeniem, że w sytuacji wypowiedzenia przez bank umowy, w związku z niedotrzymaniem przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo gdy kredyt nie jest spłacany, całość niespłaconego kredytu staje się wymagalna, a pozostałe do spłaty raty, stają się natychmiast wymagalne. Od tego momentu należy liczyć bieg terminu przedawnienia całego roszczenia z umowy kredytu, w tym również rat, których terminy płatności upłynęły przed wypowiedzeniem umowy.

Linia orzecznicza zgodnie z którą, każda rata kredytu posiada inny termin wymagalności, który wynika z umowy i harmonogramu spłat i w związku z tym przedawnia się oddzielnie, wraz z upływem 3-letniego terminu, licząc od następnego dnia, w którym powinna zostać spłacona zgodnie z zawartą umową, a w sytuacji wypowiedzenia przez bank umowy, w związku z niedotrzymaniem przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo gdy kredyt nie jest spłacany, całość niespłaconego kredytu staje się wymagalna, jednakże od tego momentu należy liczyć bieg terminu przedawnienia rat kredytu, których termin płatności przed wypowiedzeniem umowy jeszcze nie nastąpił. Wypowiedzenie umowy kredytu nie zmienia zaś terminów wymagalności rat, których terminy płatności upłynęły wcześniej.

 

Rzecznik Finansowy podzielił w całości wykładnię art. 120 § 1 zd. 1 k.c. oraz argumentację tej części judykatury i doktryny, zgodnie, z którą terminu wymagalności świadczeń z umowy kredytu spłacanego w ratach nie należy wiązać z datą ostatecznej spłaty zadłużenia wskazaną w umowie bądź wynikającą z wypowiedzenia umowy, albowiem jeżeli z umowy kredytu wynika, że ma on być spłacany ratalnie i każda rata ma ustalony inny termin płatności to oznacza, że z nadejściem tego terminu staje się wymagalna i w związku z tym każda z nich przedawnia się oddzielnie, wraz z upływem 3-letniego terminu, licząc od następnego dnia, w którym powinna zostać zapłacona (pkt 3 powyżej).

 

Zatem, w sytuacji skorzystania przez bank z uprawnienia do wypowiedzenia umowy i postawienia całego kredytu w stan wymagalności, wypowiedzenie umowy nie może zmieniać terminów wymagalności, które już nastąpiły, a wyłącznie termin wymagalności rat przyszłych, który wskutek wypowiedzenia nastąpi wcześniej.

 

W ocenie Rzecznika Finansowego poglądy prezentowane przez sądy powszechne w pkt 1 i 2 prowadzą do nieakceptowalnego wniosku, że są dwa różne terminy wymagalności tj. inny dla możliwości naliczania odsetek i dochodzenia zapłaty wymagalnych rat oraz inny dla możliwości liczenia terminu przedawnienia roszczenia.

W praktyce taka sytuacja mogłaby oznaczać, że podmioty udzielające kredytów mogą dochodzić zapłaty poszczególnych rat nawet po upływie kilkudziesięciu lat od wyznaczonego terminu ich płatności, a nadto naliczać odsetki za opóźnienie, a jednocześnie kredytobiorcy nie będzie biegł termin przedawnienia roszczenia.

Taki stan rzeczy jest sprzeczny z intencją ustawodawcy, normującym przepisy o przedawnieniu w sposób bezwzględnie obowiązujący, mający na celu zapobieganie właśnie takim sytuacjom.

 

Wydana uchwała Sądu Najwyższego przyczyni się do przewidywalności i ujednolicenia orzecznictwa sądów powszechnych oraz dostosowania praktyk kredytodawców do stanu zgodnego z prawem.

 

 

 

LS

Rzecznik Finansowy

foto: Pixabay

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY