MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  środa 24 lipca 2024r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

aaakasaWe wczorajszym artykule przedstawiliśmy sprawę kilku reklamacji, na które mszczonowski bank nie odpowiedział od ponad 300 dni

 

Pomimo to, rada nadzorcza w ocenie za 2023r. dotyczącej przestrzegania zasad ładu korporacyjnego przez Bank Spółdzielczy uznała, iż "proces rozpatrywania skarg i reklamacji jest przeprowadzany niezwłocznie, nie później niż w terminie 15 dni, a także cechuje się rzetelnością, wnikliwością, obiektywizmem oraz poszanowaniem powszechnie obowiązujących przepisów prawa, zasad uczciwego obrotu i dobrych obyczajów".

 

Więcej:

Papier jest cierpliwy, szczególnie w Mszczonowie

 

Wszystko wskazuje na to, że 28 czerwca nastąpiło uznanie przez Bank Spółdzielczy w Mszczonowie reklamacji klienta w trybie art. 8 ustawy z 5 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej.

 

1 lipca do banku zostało mailowo wysłane wezwanie do zapłaty w terminie 7 dni kwoty 10 mln zł. Jeśli odbierze list polecony, to także otrzyma wezwanie tą drogą. Bywa bowiem, że mszczonowski bank odmawia przyjęcia korespondencji listownej. Może w myśl: nie odebraliśmy, więc nie ma sprawy.

 

10 czerwca br. Sąd Okręgowy w Łodzi prawomocnie uznał, że pan Norbert (wystosował wezwanie do zapłaty) nawiązał z bankiem stosunki (relacje) gospodarcze. Powództwo wniósł pan Norbert.

Sprawie będziemy się przyglądać.

  

 

Aktualizacja: 12 lipca

Do dzisiaj bank nie zapłacił 10 mln zł, nie odpowiedział także na wezwanie do zapłaty.

Jak ustaliła redakcja, w celu zabezpieczenia roszczenia czytelnik zamierza złożyć wniosek o zakazie zbywania nieruchomości, których właścicielem jest bank.  

 

 

 

Aktualizacja: 20 lipca

 

Bank odmówił przyjęcia poleconej przesyłki listowej, w której było wezwanie do zapłaty 10 mln zł. Tak, to nie pomyłka – odmówił. Z taką adnotacją list wrócił.

 

 To bardzo przypomina nam niektórych czytelników, którzy w początkowej fazie zadłużenia nie odbierają korespondencji albo ją niszczą. Dopiero później do nich dociera, że to droga donikąd. Brak kontaktu rodzi bowiem kolejne działania wierzycieli.

 

I podobnie jest w tej sprawie. Nieodebranie korespondencji i tym samym brak woli do rozmów spowodowało, że czytelnik wystąpił do urzędów miast i gmin, na terenie których znajdują się placówki banku – o podanie ich numerów ksiąg wieczystych.

 

Zamierza bowiem wystąpić z wnioskiem o zakaz zbywania nieruchomości do czasu zakończenia sprawy.

 

cdn.  

 

 

 

M. Branicka

K. Czartoryski

foto: Pixabay

 

 

Do dzisiaj bank nie zapłacił 10 mln zł, nie odpowiedział także na wezwanie do zapłaty.

Jak ustaliła redakcja, w celu zabezpieczenia roszczenia wierzyciel zamierza złożyć wniosek o zakazie zbywania nieruchomości, których właścicielem jest bank.  

cdn.

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY