MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  wtorek 21 listopada 2017r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Z powodu długu pana Stanisława w spółdzielni mieszkaniowej, komornik przez 7 lat zajmował jego część wynagrodzenia, a potem emeryturę. Kiedy przestał, mężczyzna sądził, że spłacił należności. 7 lat później okazało się, że komornik odstąpił od egzekucji, bo ZUS poinformował go, że pan Stanisław... nie żyje. Gdy pomyłkę odkryto, zaczęto ponownie ściągać dług, powiększony o odsetki

 

75-letnia pani Helena i jej 81-letni mąż pan Stanisław 15 lat temu byli zmuszeni wyprowadzić się z mieszkania, w którym żyli. Stało się tak, ponieważ ze względu na ciężką chorobę pana Stanisława, drastycznie pogorszyła się ich sytuacja finansowa. Drogi leki pochłaniały znaczną część domowego budżetu i nie starczało na opłatę czynszu.

 

- Musieli się wyprowadzić, bo nie mogli dojść do porozumienia z tą spółdzielnią. Natomiast chcieli się z nią porozumieć, spłacać dług na raty itd. No niestety, nie udało się – mówi Anna Urbańska, wnuczka państwa Kamińskich.


Małżeństwo dobrowolnie opuściło zadłużone mieszkanie. Do akcji jednak wkroczył komornik, który czynszowe zaległości, około 6900 zł, windykował z emerytury pana Stanisława.

 

 

 

Źródło i więcej:

http://www.interwencja.polsatnews.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1573019

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY