MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  poniedziałek 25 września 2017r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Przez myśl im nie przeszło, że będą walczyć w sądach o sprawiedliwość, że zajmie to lata. A z każdym rokiem będzie mniej wiary w szczęśliwy finał. Na szczęście na ich drodze stanęła ówczesna poseł, dziś senator Lidia Staroń

 

Z powodu tej sprawy trafili nawet do telewizji. Tyle że Wiesława Borkowska z podolsztyńskich Stękin nie o takim rozgłosie marzyła. A na hasło telewizja, macha ręką. Skąd te nerwy?

 

— Tam nie zawsze pomogą szaremu człowiekowi — mówi. Tonący brzytwy się chwyta, więc zadzwoniła dwa lata temu do telewizji po pomoc. Przyjechali, nakręcili program, pokazali na pół Polski, że to taki skandal i na tym się skończyło. Bo wyglądać, to może wyglądało dobrze przed widzami, ale Borkowskiej niestety nie pomogło. Mecenasi publicznie obiecali, ale już potem okazało się, że chcą pieniędzy, których Borkowska nie miała.

 

Sprawa dotyczyła należnych dopłat z Agencji. Agencja odmówiła ich wypłaty i dlatego rolnicy coraz bardziej się zadłużali. Groziło im bankructwo. Wtedy trafili do ówczesnej poseł Lidii Staroń i po raz pierwszy zobaczyli światełko w tunelu. — Pani poseł energicznie zajęła się sprawą – wspomina pani Wiesława. — Profesjonalnie podeszła do tematu. To była wręcz batalia. Najpierw tu, w ARiMR w Olsztynie. Pytała, dlaczego nie chcą wypłacić rolnikowi dopłat do ziemi, wskazywała przepisy...

 

 

 

Źródło i więcej:

http://olsztyn.wm.pl/444875,Walczyli-przez-lata-o-sprawiedliwosc.html#axzz4jUhxN032

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY