MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 16 grudnia 2017r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

ilustracja artykułu antyegzekucjaWalka z piratami drogowymi będzie coraz skuteczniejsza. W ciągu kilku miesięcy na rynku będzie dostępny laserowy prędkościomierz z funkcją wideo, skonstruowany na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Pozwoli policji nie tylko zmierzyć prędkość pojazdu z dokładnością do 1 km/h, lecz także umożliwi rejestrację całego procesu pomiaru

 

Nowy prędkościomierz laserowy umożliwia pomiar prędkości pojazdu z odległości do 1 km, a zakres mierzalnej prędkości poruszającego się pojazdu sięga 350 km/h. Czas pomiaru trwa zaledwie 0,3 sekundy. Fotoradar jest odporny na temperaturę i zakłócenia pracy przez inne urządzenia. Pozwala sfotografować dany pojazd czy nakręcić film. W fotoradarze zastosowano moduł kamery cyfrowej, który umożliwia  trzydziestokrotne powiększenie optyczne i dwunastokrotne powiększenie cyfrowe. 

 

–  Prędkościomierz laserowy działa na bazie pomiaru odległości na jednostkę czasu, a w zasadzie jej zmiany. Jednocześnie z pomiarem prędkości możliwa jest rejestracja całego procesu pomiaru, dzięki temu policjant ma możliwość udowodnienia, że pomiar został przeprowadzony prawidłowo i do tego obiektu, do którego została zbliżona ta prędkość – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Marek Zygmunt, szef zespołu laserowej teledetekcji w Instytucie Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej.

 

Polska policja już od kilku lat wprowadza laserowe mierniki prędkości. Dotychczas wykorzystywane radary mają istotne wady. Radary ręczne typu ISKRA 1 nie umożliwiają identyfikacji pojazdu, to zaś sprawia, że kierowcy często podważali wyniki kontroli, a sprawy trafiały do sądów rejonowych. Amerykańskie laserowe mierniki prędkości typu LTI 20-20 Ultralyte, które ostatnio kupiła policja, nie pozwalają natomiast sporządzić dokumentacji fotograficznej pojazdu. 

 

– Fotoradary, które są obecne na rynku, umożliwiają pomiar i rejestrację obrazu, natomiast wykorzystują w procesie celowania nie kamerę, a osobny celownik optyczny. Nasz ręczny fotoradar wykorzystuje w procesie celowania ten sam tor, który służy do rejestracji, w związku z tym nie ma możliwości, żeby dokonywać pomiaru dla różnych obiektów. Jest to udokumentowane w postaci pliku wideo i zdjęcia wysokiej rozdzielczości – przekonuje Marek Zygmunt.

 

Ręczny fotoradar laserowy opracowany przez WAT we współpracy z Zakładem Urządzeń Radiolokacyjnych ZURAD pozwala nie tylko precyzyjnie zmierzyć prędkość, lecz także jednoznacznie zidentyfikować mierzony pojazd. Jak podkreśla ekspert WAT, urządzenie jest też bezpieczne dla kierowców.

 

– Wykorzystujemy laser, który jest w pierwszej klasie bezpieczeństwa, czyli jest bezwzględnie bezpieczny dla wzroku. Wykorzystaliśmy też kamerę, która została zbudowana specjalnie do tego celu. Opóźnienie pomiędzy pobraniem obrazu a wyświetleniem na wyświetlaczu jest wyjątkowo krótkie, wynosi około 10–15 ms – podkreśla Marek Zygmunt.

 

Urządzenie powstało w ramach projektu „Ręczny fotoradar laserowy”. Obecnie laserowy prędkościomierz przechodzi proces certyfikacji, do produkcji w ZURAD może trafić już w pierwszej połowie 2018 roku.

 

– Fotoradar będzie wdrażany w Zakładzie Urządzeń Radiolokacyjnych. Mam nadzieję, że uda się to zrobić w przeciągu najbliższego pół roku – zapowiada ekspert.

 

Jak podaje policja, nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków na drogach, w których ginie kilka tysięcy osób rocznie.

 

 

 

Źródło: Newseria

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY