MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 16 grudnia 2017r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

ilustracja artykułu antyegzekucjaBranża rolnicza zwykle kojarzy się z ciągnikami, traktorami, hodowlą bydła i zbieraniem plonów. Tymczasem coraz częściej na polach wykorzystywane są różnego rodzaju innowacje, takie jak drony czy zdjęcia satelitarne, za pomocą których ocenia się jakość upraw z powietrza

 

– Pojawił się pomysł na wdrożenie technologii DNA do rolnictwa. Razem z poziomem techniki, który tak szybko się rozwija, i z tą biotechnologią, która z naszej strony wchodzi do rolnictwa, to jest dopiero nowoczesne rolnictwo – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje dr Adam Kuzdraliński, prezes zarządu firmy Nexbio, producenta innowacyjnych rozwiązań rolniczych.

 

Lab-on-chip to małe, przenośne laboratorium, które ma wykrywać nawet pojedyncze mikroorganizmy i śladowe ilości np. pestycydów. Obecnie firma Nexbio wykonuje takie analizy dla rolników, którzy przysyłają próbki, a badanie trwa od kilku dni do dwóch tygodni. Innowacyjne urządzenie ma je wykonać w znacznie krótszym czasie.

 

– Oznaczamy mikroorganizmy w próbkach roślin, które do nas spływają od rolników. Na tej podstawie już dziś mogą oni planować zabiegi środków ochrony roślin, nie podchodząc do tego w ciemno, tak jak było do tej pory. Rolnikowi daje to korzyści ekonomiczne, bo okazuje się, że z tej maksymalnej dawki, którą musiał stosować zapobiegawczo, robi się dużo mniejsza dawka środków. Ale jest to przede wszystkim korzyść dla konsumenta – mówi dr Adam Kuzdraliński.

 

Na całym świecie używanych jest ponad tysiąc różnych pestycydów. Dzięki nim rolnicy mogą uniknąć strat w uprawach żywności, jednocześnie z racji tego, że są to środki toksyczne, zatruwane jest środowisko naturalne oraz żywność, którą spożywamy. Toksyczność pestycydów zależy od wielu różnych czynników, prowadzone są też międzynarodowe działania mające na celu eliminowanie najbardziej szkodliwych z tych środków. Z tegorocznego raportu ONZ wynika, że każdego roku pestycydy są odpowiedzialne za 200 tys. przypadków zgonów z powodu ostrego zatrucia.

 

– To globalna sprawa, cały świat ma problemy z pestycydami. Są badania, które mówią, że ponad 85 proc. produktów spożywczych, które są na półce, zawierają pozostałości pestycydów, my to potem zjadamy. Są badania, które mówią o tym, że z tego powodu cierpimy nie tylko na choroby związane z wątrobą czy organami, które muszą sobie z tymi truciznami radzić, lecz także na nowotwory – alarmuje dr Adam Kuzdraliński.

 

W ostatnich latach wartość światowego rynku rolnego błyskawicznie się zwiększała. Jak informuje Bank Światowy, jeszcze w 2000 r. rynek ten wart był 1,1 bln dol., podczas gdy w 2016 r. jego wartość wyniosła blisko 3,2 bln dol. Najnowsze technologie, takie jak roboty czy sztuczna inteligencja, coraz częściej pojawiają się w branży rolniczej.

 

Firma NatureSweet uprawia pomidory na sześciu farmach w USA i Meksyku, korzystając przy tym z algorytmów sztucznej inteligencji izraelskiej firmy Prospera. Pomagają one kontrolować rozprzestrzenianie się chorób w szklarniach. Umieszczone w szklarniach kamery monitorują rośliny i wszczynają alarm, gdy zauważą szkodniki bądź usychające rośliny. NatureSweet prognozuje, że nowoczesna technologia pozwoli na zwiększenie plonów o 20 proc. Podobne zabiegi można stosować na całych polach.

 

– Z dronów lub za pomocą technologii związanej z satelitami można oceniać zdrowotność roślin i co aktualnie dzieje się na polu. Oceniając chociażby kolor czy inne parametry całego pola, jesteśmy w stanie stwierdzić, czy mikroorganizmy już nie spowodowały jakichś szkód albo czy np. w którejś części tego pola coś się nie dzieje – tłumaczy dr Adam Kuzdraliński.

 

Firma Resson stworzyła algorytm, który lepiej od człowieka rozpoznaje i klasyfikuje choroby roślin, a Abundant Robotics pracuje nad maszyną zbierającą twarde owoce. Przemysł rolny wydaje rocznie 2,6 mld dol. na rozwój nowych produktów. Sztuczna inteligencja może znacząco obniżyć te koszty.

 

– Takie roboty, jak lab-on-chip, drony czy autonomiczne pojazdy, które będą wykonywały określone czynności, spowodują, że w rolnictwie będzie mniej miejsca na błędy. Rolnictwo już dziś jest na naprawdę wysokim poziomie i widać, że ten poziom cały czas jest podnoszony – przekonuje prezes Nexbio.

 

 

 

Źródło: Newseria

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY